haniuta blog

Twój nowy blog

Warszawa, plaża, słońce, piach – prawie jak Ibiza powiedział Maciek i wlazł w błoto. 


Potem był konkurs gdzie kto się urodził i co wie o tęsknocie za domem. 
Remik upierał się, że jest góralem chociaż z Brzeźna tęskni za górami. 
Dominika, że nie tęskni, ale jako jedna z 6 osób na świecie jest rodowitą Warszawianka. 
Piotrek ich wyśmiał i stwierdził, że Gdynia przebija wszystko i co wy wiecie o emigracji. 

Wtedy jeden kolega cicho rzucił, że on, on to urodził się w Bhutanie i ma 8 tysięcy kilometrów do domu. 

Chłopaki posmutnieli, otworzyli piwo, spojrzeli z wyrzutem na kolegę. 
- Dobra, no ….- kolega dodał skruszony - urodziłem, ale połowę życia spędziłem w Nepalu. 

- E Nepal – odetchnęli chłopcy – Nepal to nuda, nie masz startu….
I otworzyli kolejne piwo. 

Piękny dzień. Dziecko moje leżało obok na piasku i świetnie się bawiło
(z nas?)

To kraj w którym nie fukcjonują pewne prawa, np:


- nie jedz po 18
- kuchnia nie wydaje po 22

A także pewne mądrości:

- po co komu herbata w kraju, jak ma się wino
- jeśli jesteś Baskiem możesz lać czekolade na anchois i kiełbasę, 
(bo i tak przyjdą Polacy i wyżrą wszystkie takie kombinacje, 
nawet jeśli dzień wcześniej się struli, a potym się też strują
to i tak będa płakać ale jeść, bo tego się nie da NIE JEŚĆ)
- najfajniesze muzeum, to muzeum szynki 
- kto powiedział że do muzeum nie można chodzić na śniadanie? 
(szczególnie jak to najfajniesze muzeum – czyli muzeum szynki)
- na rynek z warzywami i rybami i kiełbasami, nie chodzi się po to żeby robić zakupy a potem targać siaty
tam się chodzi pić wino, szampana i jeść
- jak się nudzisz, zawsze możesz coś zjeść

nie wiem czy ktoś z was dostał piękniejszy prezent na 40, jak ja TEN
możecie mi skoczyć 
:-)))))))))))))
ale lepiej skoczcie sami TAM i się przekonajcie

żyję, żyję

młody wcale mnie nie skreślil
ten mój młody niemłody
a jeszcze na facebooku poprzycinał odpowiedziami
tymi co mowili ze obciach
fajny mi ten młody wyszedł

a dla was mam konkurs
bez nagrod

(ani rozdania, wiem ze to sie nazywa ROZDANIE
wiem, bo jestem obecnie na etapie YOUTUBE w ramach kryzysu karwowskiego
ogladam te recenzje, olejuje wlosy, mam krem z korei 
i jak mnie to nie odmlodzi TO POLECA GŁOWY OBIECUJE)

która Krystyna zagra Krystynę wzrorowaną na Krystynie?

(jak sie ciotka dowie że postać sie nazywa BABCIA KRYSTYNA 
to mnie zabije
za ta BABCIE, 
jak nic)

odpowiedź oczywiscie jest on line
jest i lata i kraży po internecie
ktory jak wiadomo jest ZŁEM 
a nawet dzis padł 
wiec jakby widzę – zaczyna się koniec
fejsbuk pada, dziwne głosy rejestrują na całym świecie różni rejestratorzy
ale oczywiście wszycy będą i tak zaskoczoni kiedy przyjdzie armagedon
„jak to? już? a sygnały?”
więc łoczałt

ps
mam taki plan, jak pocałuję męża Krystyny, 
który całował Angelinę, 
a Angelina całowała Brada
to normalnie jakbym pocałowała Brada 
wpisze se to w CV
(kogo jeszcze całowała Angelina? Pamietacie?
bo może się okazać że będe musiałą dorobić pozycji 
w tym cv)
czy brad nie całował przypadkiem z raz georga clooneya?
MATKO BOSKA 
BĘDE SIE CAŁOWAŁA Z CLOONEJEM
dacie wiarę?
(no chyba że mąż krysytny nie da sie pocałować
i cały plan z pizdu)

i tak o.

eh…

15 komentarzy

O taki był jeszcze wczoraj.

adfas

(tacy byliśmy jeszcze wczoooraj, a dzisiaj… na na na – kto pamięta hit?)

Żółwika miał.
I jeżyka na głowie.
I zasłonkę w baloniki.
A dziś?

Dziś kończy 20 lat i mogę go co najwyżej „dorywać” na facebooku jak chcę pogadać. Japierdolę jak ten czas zapierdala (powiedziała dama po francusku :-)

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SYNKU!! CHODŹ KUPIĘ CI ŻÓŁWIKA CO?
Albo chociaż zasłonki w baloniki! Nie bądź wiśnia!

co nie znaczy, że nie mam nadzieji, że nadal bede :-)


a producent ma fajne logo i nazwę co nie?

„Agresywna Banda informuj, że Hanna Węsierska i Alessandro Leone skończyli pisać scenariusz i właśnie rozpoczynamy przygotowania do produkcji filmu pt.: „100dniowk@”. Wreszcie film o młodych, dla młodych, stanowiących tak dużą i ważną część widzów w Polsce. Film ma ukazać portret nowego pokolenia. W Polsce ten film będzie pierwszym takim. Jeszcze nigdy nie opowiedziano o Studniówce w kinie, a przecież dotyczy ona widza niezależnie od wieku, bo albo jako nastolatek czeka na tę noc, albo już ją wspomina będąc dorosłym człowiekiem. „100dniówk@”Na planie pod koniec lutego!”

(a swoją droga, moja była beznadziejna :-) to może dlatego, 
slatego druga zrobię sobie taką jaka chcę!)


to był bardzo miły sylwester, zapodałam annie dwie bardzo zabawne i lekkie komedie:
w jednej rak,
w drugiej non stop naćpany kevin spejsi i dwa samobójstwa.
w ramach dzikich harców wypowiedzieliśmy wojnę na zielone i niebieskie i zółte gluty (z tą samą anną),
po czym uczciłam nowy rok jedząc masło ze śmietaną i masłem i chlebem – w dodatku BIAŁYM.
(oraz miską kapusty gotowanej)
jeśli chodzi o postanowienia, to powiem po francusku „pierdolęę” je,
mam jedno,
nie zamierzam skończyć w tym roku 40 lat.
 
Nie ma takiej opcji!!!!

8 komentarzy
Poszłam dziś na rekonesans poznawczy.
Jakiś taki imperatyw miałam wewnętrzny.
I nie bez powodu, bo okazało się, że  czekał na mnie szalik. Czekał i wzywał.
Jedna taka miała ostanio podobny (straszna zdzira z koncernu medialnego powiem wam), pomyślałam, mi się też należy. No. Co ja zdzira nie jestem? Gorsza jakaś? Czy co?
No. To podoby, A NAWET LEPSZY, zdobyłam.
Jeśli chodzi o jego formę, oraz strukturę dotykową, spokojnie można powiedzieć:
U PO LO WA ŁAM.
Jest piękny.
Napwrawdę był niezbędny.
Jak tylko do dotknełam, zrozumiałam iż TAK, niezbędny jest naprawdę, jak JAN.

Niestety, obawiam się, że będzie potrzebował szybkiej interwencji weterynarza.
I to już, za chwilę.
Przyprowadzony do domu nie miał czasu się rozgościć.
Okazało (co dokumentuje poniższe zdjęcie słabej jakości, bo i ruch był spory i dynamika)


-
ALBO JA KURWA ALBO TEN SZALIK!! GIŃ PADLINO!!!!!


Sobota. (wcale nie urodziny kota). Oglądam materiały z castingu.
Dużo młodych, ładnych ludzi. Zdolnych, mniej zdolnych. Wysokich. 
Aż tu nagle…. w kadr wchodzi mały, rudy karzeł z płaska dupą. I coś tłumaczy. Macha rękami.
Myślę se – boże kto tu wysłał to. Jaka agencja. No giba sie toto jak niejaki Parzyszek z pląsawica. No niech się odwróci. Fatalna dupa, doprawdy. I jak on staje do kamery!…. Ale karzeł się nie odwraca. Kica, kica, macha łbem.

6 minut trwało zanim się zorientowałam, że to ja.

MAM KURWA DOŁA.

I jeszcze Ewka nie odbiera ode mnie telefonu, a chciałam się pocieszyc i jej też powiedzieć ŻE JUZ NIGDY NIE BĘDZIEMY WYGLĄDAŁY JAKBYSMY MIAŁY 24 lata. ONA TEŻ. Choć młodsza. To sie nie pocieszyłam, bo nie odbiera. NAprawdę. Ktoś za to wszystko beknąć musi. Panie premierze.

(a Patricia Kazadi jest najpiekniejsza na świecie. wcale mnie spotkanie z nia po tym nie podbudowało. wcale. no naprawdę. to był świetny pomysł spotkać się z nią. brawo hania)

hej

12 komentarzy

Z serii oszedność w domu i zagrodzie: co robi kobieta na skraju załamania?

kobieta na skraju załamania farbuje włosy, to każdy wie .

co robi kobieta na skraju załamania OSZCZĘDNA?

kobieta na skraju załamania OSZCZĘDNA farbuje je sama.
(jaki to efekt wie każdy, mój efekt fryzjer określił: HMMM DZIWNY TO KOLOR, NIE ZNAM TAKIEGO)

jak nratuje się kobieta na skraju załamania, załamana tym co sobie sama zrobiła?

kobieta oszczędna na skraju załamania ogląda strone dobrego fryzjera.
 
ogląda, ogląda, ogląda (nawet dodaje se na fejsie do lajków), czyta opinie o dobrym fryzjerze,  czyta, czyta (utwierdeza sie w przekonaniu ze to DOBRY FRYZJER).

Po czym: zakłada majtki oraz tusz na rzesy (majtki nie na rzęsy – dodajmy) i idzie pewnym krokiem do pierwszego lepszego salonu.

(w dodatku tzw macdonaldsa fryzjerskiego, sieciówki, w ktorym jest promocja 50% off)
 
kobieta siada na fotelu, nawet nie specjalnie przejmuje się, że wszystkie pracujące tam fryzjerki maja na głowie mahon i burgund, nie nie jej to nie martwi, kobieta pewnym ruchem ręki zamawia – PROSZE MNIE ODMIENIĆ, ORAZ ODMIENIĆ TEN KOLOR DZIWNY BEZ NAZWY.

po czym jest rudo czerwona mahoń ksiegowość ZUS, z zapewnieniem ALEŻ NAM WYSZEDŁ ŁADNY BRĄZIK  TO SIE WYPŁUCZE.
(powiedzmy szczerze, kobieta na skraju załamania oszczędna, zdejmuje okulary do farbowania i mozna jej wmówić wszystko, co też fryzjerka zgrabnie czyni, światło kłamie, ale w domu partner jej już nie kłamie: ale masz rudy ciemny w dodatku nierówny bardzo ładne bardzo, jak w pereelu)

kobiueta jednak łudzi się, może się wypłucze. wypucze? nie, no wypucze. musi wypłukać!!!

po czym płucze.

płucze, płucze, (głową o śwcianę tłucze), wanna jest czerwona, na głowie jest czerwowno, lub też kolor zardzewiała rura.

po czym pędzi do dobrego fryzjera,  którego czytała i lajkowała, stoi od rana skrobiac w drzwi zanim otworza,  płacząc NIECH MNIE PANI RATUUUUUUJEEEEEEEEE UJE UJE UJEEEE.

Po czym płaci podójnie.

Kurtyna.

wiem!!!

9 komentarzy

wiem wiem! ja z tym spaniem: trzy godziny spię, trzy nie śpię, trzy śpię
to mogłabym prowadzić dalekooceaniczny
(czy jak to sie mówi, jak jest taki co nie pływa po jeziorze)
jaht
Tam sie tak śpi jak nawiguje, nie?

Albo jakos tak: piętnaście na piętnaście na piętnaście

No. To już jakby mam plan.
Zostanę jahciarzem.

Jest tylko mały problem, ale nie ma problemów których nie rozwiązaywaliśmy, nie?

Bo tak:
nienawidzę głebokiej wody
nie wejdę na nic poniżej transatlantyku
(człowiek nie jest stworzony do chodzenia po wodzie)
(ani jeżdzenia dupą po wodzie)
wolę sucho niż mokro
nie mam jahtu
w dupie mam nawigowanie

A tak to jestem urodzony jahciarz.


  • RSS