haniuta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2001

On…

1 komentarz

Zbiera sny, mówi ze nie wolno zapominać – jeden sobie nawet na wczoraj pożyczył, a kiedy mówie, że Adamowi śnił się czas pożerajacy ludzi -dziwne jak na 9 latka – żaden POKEMON tylko czas zmieniający nas w pył i rozdmuchujący, On mówi -Langoliery. Langoliery – czas pożera ludzi, którzy nie pracują.

ważniejszym, pytaniom, na które jest wiecej niż jedna odpowiedź, pytaniom na które nie ma odpowiedzi, trudno stawić czoło w ciszy. Raz zadane nie wyparowują, zostawiając umysł w pogodnym nastroju. Raz zadane zyskuja wymiar i strukturę, gonią cie po schodach, budzą w nocy. Czarna dziura wsysa swoje otoczenie i nawet światłu nie udaje sie umknąć. Czy w takim razie lepiej w ogóle nie zadawać pytań? Lepiej byc zadowolona z siebie świnią niż nieszczesliwym Sokratesem? Ponieważ przemysł spozywczy jest bardziej bezwzględny dla świń niż dla filozofów, podejmuję ryzyko.

„Policja zatrzymała matke z synem, dokonali wielu wyłudzeń – między innymi statku pełnego 600 ton ryb” Truska mówi że pewnie chcieli wędzić ……ech….taki statek pełen wędzonego łososia. Anno…..pomarzyć

Słońce postawnowiło nadrobić zaległości – i leci z planem pięcioletnim w 3 dni! A ja postanowiłam zmienić kolor skóry – w czerwonym mi do twarzy, Motyl postanowił odnaleźć się przy kopaniu rowów (w imię zasady że mężczyzna dom postawić musi i syna mieć, to Krzchu syna zrobił a w łykend ziemnianke wykopał – bardzo praktyczna na upały), pies mój (osobisty) postanowił odnaleźć się jako emigrant – i próbował przepłynąć Bałtyk, jak mu sie nie udało w ten sposób – podjął wyzwanie WYCHLANIA BAŁTYKU, mężczyzna mój – również osobisty postanowił udawać górę lodową (ale mu nie wyszło w tym upale), Truska postanowiła się nie obrażać po tym jak kazałam jej jechać 1000 km w mgle tylko po to by wracać z powrotem, Marceli postanowił byc łysy…… ech…. lato!spodziewany koniec jesieni w lipcu i nadspodziewany początek lata w skomasowanej dawce.

PS.
Anna mówi, żeby psu nie przeszkadzać – może zacznie przysyłać emeryture ze Szwecji.

Może was zawiodę SROMOTNIE, ale nie będzie nic o sznurkach w czterechliterach ani o złomowisku w …hmm.. innych okolicach (choć mi się tu Baśka rozszalała i wdaje sie w dyskusje o…no własnie!) – dzisiaj będzie o budzeniu bułką chruiąca bułką! Truska wie jak! Truska sie dziwi i sie śmieje, że można budzić bułką. Ano można! I to jak!

PS.
Wszsytko pewnie dlatego ze śnił mi się piekarz piekący byłki w kształcie torebek – jakie praktyczne! ….

To może ja pójdę już piec chleb układać go sobie na głowie i mówić po chorwacku…. dobranoc państwu

Że jako jedyne z Anną nie nosimy tych no niewymownych…..bardzo wygodnych przecinających drogi rodne na pół, tych super seksownych i bardzo popularnych. Ja wnioskuje ze może być to dowodem na to, że jestesmy INNEGO wyznania, Anna zastanawia się czy nie powinnyśmy zapuścic pejsów, albo generalnie ZAPUŚCIĆ SIĘ, jakby co! Ja brody nie zapuszcze! Nie konweniuje mi z pierścionkiem na palcu u nogi – serdecznym palcu…

Drogi wujku, bardzo dziękuję za kolejny prezent bieliźniany- JEST PIEKNY i drogi jak cholera, ale ja sie pytam DROGI WUJKU kiedy będą norki? chłody idą – już od „zimnej Anki” czymś bielizne nalezało by ZARZUCIĆ ;-))).

PS.
A Motyl pyta czemu chce stanik z norek -GUPI MOTYLU!! nie stanik nie stanik!! a dłuuugie futro z perfidnie zabijanych patroszonych zywcem i obdzieranych ze skóry małych biednych norek co mają rodziny dzieci osieracają i potem te dzieci zdychają bo ich mamusie tatusie i wujki i ciocie na plecach jakieś zdziry wisza bez życia oczkóf i bez ….. NO WŁASNIE ;-))

I to w dodatku 78 godzine mam kaca! i być może nawet dobrze ze mam kaca , bo na pijackie zwidy mogę zwalić informacje z pierwszych stron gazet – a dokładnie tak zwane PARKI INFORMACYJNE (wcale nie w sensie PAKÓW NARODOWYCH)

a mianowicie – biere szmatławca do reki i czytam dwie 2 pierwsze wiadomosci:

1. Zgineły już 24 osoby w powodzi
i w parce do tego njusa:
2. Obcy w zbożu!! Już po raz trzeci na polach obok wsi Wylatowo (Kujawsko-Pomorskie) pojawiły się tajemnicze kręgi w zbożu.

HALO!!???

no dobra – PARKA nr 2:

1. Marian zginął, bo ratował żonę. Woda porwała ją z drogi do wezbranego potoku. Osierocił 7 dzieci
2. Pani Gienia wróży z ręki. Od lat na osiedlu….

HALOO??!!!

chyba jednak ciągle jestem pijana ..Anno! pakuj sie opuszczamy tę planetę !!!

W poniedziałek przyszedł Bullet – dawno nie widziany przyjaciel. Anno – nie zapijaj wutki wutkom……kończy się strasznie. Nie ma sie KACA a ZAPAŚĆ, własciwie zapaść w porównaniu z tym stanem który sie ma ma się jak rysa na stole do rowu mariańskiego. Maiałam rów mariański……nienawidze ciepłej wutki, brudnych mężczyzn i słabej kawy – powiedizała truska pijąc ciepłego Absoluta.

O nie!!

8 komentarzy

Wogole nie czuje się winna! Nie byłabym soba…..


  • RSS