haniuta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2007

a dziś…

18 komentarzy

otwieram rano drzwi i….

no. a mówiłam że mam fajne buty?
w czaszki. no. oczywiscie stary sie na nie by wyrzygał.

ps.

jezuuu ale fajowa zabawa z tym fotobuketem. no NIE KRZYCZCIE dopiero sie ucze.

no więc a juz niebawem….

no to posłuchajmy:

hej!

no to..

9 komentarzy

no..bo..a…i….

….jesli nie masz nic do powiedzenia lepiej MILCZ – klarowali mi całe dzieciństwo.

Jeśli masz marudzić – lepiej nic nie mów, to już sama zrozumiałam, aczkolwiek kosztowało mnie to lat parę.

No bo co mam powiedzieć? Że robiłam cały poniedziałek prezentację, oczywiscie na „gwałtu rety już to musze mieć”, dla kierownictwa, żeby kierownictwo przepytywane przez zarząd, miało co powiedzieć, i pokazać O TU PAŃSTWO WIDZĄ POLECAM TĘ TABELĘ, stron 26, dużo slajdów, analiza SWOT (kochanie to taka jednostka terrortystyczna, prawda? SWOT – zagadnął mój konkubent), wykresy kołowe, żeby sie potem mogło okazać, że w sumie na chuj ona komu. Wyszło na co innego. Albo, że jak podkładałam w weekend nogawki spodni, jednemu kudłatemu, sztuk 5 spodni, co oznacza nogawek (jak łatwo policzyć) 10, igiełka sama w ręku, i się pokłułam, potem piekłam rybę, potem ziemniaki, potem MAMO A CO NA KOLACJĘ? TOŚCIKI?, potem miałam wyrzuty sumienia, że nie siadłam do tej fuchy, co ją wziełam na głowe sobie, na weekend, i nie zrobiłam jej, chyba Z LENISTWA TYLKO. I że wtedy pomyslałam:

JAPIERDOLE GDZIE JEST TO RÓWNOUPRAWNIENIE NA ŚWIECIE? ŁER? POKAŻCIE MI PALCEM ALBOWIEM MAM WADĘ WZROKU I JE CHYBA PRZEOCZYŁAM.

(i niech mi ktory powie, że to tak już jest, że mężczyzna OCHRONA I OPOKA i że musi ZARABIAĆ I ODPOWIEDZIALNYM BYC ZA RODZINE, podejmowac decyzje, i to już jest własnie ta jego rola.)

O tym mam mówić? Przecież jeśli nie masz nic do powiedzenia, albo masz zamiar jęczeć, to lepiej kochana moja zamilcz na wieki.

No.

….. i kurwa ja nie wiem kiedy te kobiety chodzą na te kursy garncarstwa, haftu, samodoskonalenia i jeszcze maja czas poprawić makijaż z wieczora. trzy razy. i czarowac ukochanego rozmową strojem, oraz zaskakiwać niespodziankami, ktore to z koli wymyślaja i planuja tygodniami…

(w nagrode dziś mi sie śniło że miałam romans z jednym aktorem, o inicjałach RW, który to wcale nie mówił TERESA ZA TEN DEKOLT DO PRACY MASZ KOPA W DUPE, tylko tak mnie kochał tak, tak, że aż dymiło mu uszami, głaskał mni po głowie, i łapał za raczkę. zaglądał w oko. o. wobec czego zaspałam do roboty, ale powiem wam, no nie śpieszyło mi sie budzić.)

cierpie na niedobór czasu
a przecież
nie jestem górnikiem w kopalni na 3 zmiany
nie jestem kasjerką w tesco pracujaca ponad ludzkie siły
nie mam stada dzieci
nie prowadzę pensjonatu
i nie jestem kobietą na traktorze
wiec
i pewnie jakbym miała go wiecej
tego czasu
to bym go bezproduktywnie przepierniczyła
jak przepierniczam wszystko
ech

czemu?
droga redakcjo?

Ps.
i jeszcze mi kurwa oczywiscie nie zrobili okularow na czas
w tym kurwa vision expres
jo jo jo
jasssssneeeee – EXPRESSSS – kurna ekspress jak kurna nasze PKP

łeb mnie

13 komentarzy

..rypie od dni dwóch. Stary mnie denerwuje (czteryipół roku razem to chyba moge mówic stary co?) bo siedzi w kuchni, jara fajki, kaszle, charczy, pije piwo i zastanawia sie nad SWOJĄ KONDYCJĄ. Maca bicepsy. Masuje kolana. Czochra sie po mięśniach. Bo wiecie. Może będzie grał z KARTĄ ZAWODNIKA. Być może. Spełni sie jego marzenie. Jak prawdziwy piłkarz. Im bardziej się zastanawia nad ta swoją kondycją, cmoka i uśmiecha pod nosem, tym bardziej charczy. Im bardziej charczy, tym bardziej pali. Mówie wam, kiedyś go gwizdnę w ten durny łeb, aż zahuczy. Na razie mnie sie nie chce. Bo mnie samą boli łeb. W tak zwanym „międzyczasie”, w szkole na zebraniu rodziców byłam. No coż. Pomińmy to milczeniem. Powiedzmy sobie tylko, choć moje dziecko nie charczy, nie siedzi w kuchni, nie jara fajek, i nie zastanawia się nad swoją kondycją – NIEMNIEJ JE TEŻ CHĘTNIE GIZDNĘŁABYM W ŁEB.

I tak
o

Dużo pracy mam na poniedziałek. Prezentacja, dokumentacja, polsat. Wszystko na raz. Żeby sobie ulżyć mogłabym zacząć już dziś, no ale…… noooo….. chyba jednak zrobie JAK ZWYKLE na ostatnia chwilę, w poniedziałek jednak. I chyba jednak sie obetne. Jakoś radykalnie czy coś…. albo i nie. Sama nie wiem. Albo obetnę ALE DWA ŁBY MĘSKIE KTÓRKO PRZY KARKACH! Tempym nożem z drewna! Albo łyżka do mieszania jajecznicy.

…faceci są tacy bez sensu z tymi ich testosteronami, ambicjami, introwertyzmem, głupotą, autodestrukcja malowniczą, i pędem do zwycięstwa …..

I jeszcze nie wiem co zrobić z owłosieniem głowy. Albowiem mam włosy do pasa. Już. Dodatkowo w kolorystyce różnej. Nie mam na nie pomysłu, a jak pomyślę o wizycie u fryzjera, to słabo mi. Nienawidze 3 godziny siedzieć bezczynnie, na stołku, bez okularów, więc gówno widzę, bez ksiażki, więc nie ma co robić, i jeszcze mnie grzebią w głowie (operacja mózgu tez chyba wtedy odpada nie?) obcy ludzie. Oraz moja stylistka – sosoko – siedzi na Mazurach i myje kible. I nic nie chce wymyślić fryzury. TAKA MAM STYLISTKE. Widać taką każdy ma, na jaką sobie zasłużył .

o!

No to w sobote, z rozpaczy, sie pofarbowałam na kaszmirowy brąz. To wrzucę tu wam fotkę. Z zagadką. Oto zdjęcie – widać na nim, że jednak pozostałam ciemną szatynką, choć składniałam sie do jasnych, a Ewa sosko, moja przyjaciółka pofarbowała sie na blond, choć od dawna mówi że pociemni. Obie jednak przesadziłyśmy z solarium. Widać nie?

image012.jpg

..a pytanie dotyczące zdjecia brzmi: gdzie jest nasza przyjaciółka Basia? Nasz trzeci muszkieter?

… że zadzwonił moj telefon na biurku służbowy (biurko też służbowe), i słyszę Kaśkę, nasza szefową HR, co mi takim tonem poważnym zaiwania, że NO CZULAM, że to to:

- Haniu chciałabym cię w imieniu pracodawcy służbowow poinformowac iż…
- ZWALNIACIE MNIE? TAK?

Wywaliłam odrazu, co będę się szczypać, prosto z mostu, albowiem pamiętam czasy kiedy (OWE CZASY) taki jeden dyro programowy uderzał w identyczny ton, mówiąc JEST MI TAK PRZYKRO I TAK CIERPIE ALE NIESTETY BLA BLA BA I DO WIDZENIA I WIESZ JAK MI PRZYKRO? NAPRAWDE? NIE MASZ POJECIA ZE MSUZE TO ZROBIĆ. JA CIERPIE. POZALUJ MNIE (taaa nie miałam nie? bo on zostawał a ja szłam na zieloną trawkę, a to ja tam robilam, dłużej niż on, a on zostawał, a ja nie, ale w efekcie teraz jestem ja, a nie on, i ha ha ha ha sprawiedliwość dziejową, nie? ale to już inna opowieść) no to bez zbędnych ceregieli:

- KASKA ALE WEZ MOW JAK CZLOWIEK!!! NIE PO BUŁGARSKU!
- W imieniu, i w świetle ustawy i…
- ALE ZWALNIASZ MNIE TAK?

Tu Kaśka rykneła już śmiechem, spuściła z tonu, i już ludzkim głosem dociągneła:

- Jezuuuuu no uspokoj sie. Nic nie mozna z tobą załatwić formalnie. Gupia jesteś, nie zwalniam cie, dostaniesz takie papiery….
- ZWOLNIENIA???
- Nie gupia!! Lustracji noo.

W życiu bym na to nie wpadła. Naprawdę. Mi sie wydaje, że lustruje sie 35 latków, a ja przecież mam nadal 29, non stop. No ale okazło się – NIE MAM.I dostałam te papiery. W piątek trzynastego.

Patrzę a tak tabelki. Oczywiscie nie wiem czy JAK SKRESLE to znaczy że TAK, czy jak podkreślę to znaczy że NIE? To co mam skreślić? a co podkreslic?

ZAWSZE MIALAM Z TYM PROBLEM! AAAAAAAAA!

(wiecie, że czy „ptaszek” znaczy nie, czy „ptaszek” znaczy tak, czy „podkreśl” znaczy że na dole? pod tekstem? czy że to znaczy w suie „przekreśl”? czy przekreśl z kolei znaczy że co? ze ciągła linia? czy że raczej pod tekstem. koszmar. no ale ja mam nawet problem że jak na drzwiach napisane „CIAGNIJ” to ja pcham odruchwowro. no bo czy „od siebie” czy „do siebie”. a przeciez „PCHAJ” jest i tak od tyłu i prześwituje i ja czytam na wspak ze pchaj. aaaaaa!!!!)

A Baśka mi mówi:

- WEZ wypisuj wszystko, i wszystko, na wszelki wypadek, zaznacz, a w tabelce PESUDONIMY koniecznie wpisz wszystkie swoje z wirtualnej kawiarenki i z Internetu, i nie zapomnij o blogu, na wszelki wypadek, a w talbece ORGANY WSPOLPRACY wypisz wszystkie organy męskie, z jakimi miałaś styczność. Z imienia i nazwiska.”

No i co? Mama jej nie wierzyć? Ona jest urzednik państwowy. To sie chyba zna nie? A jak jej pytam ALE BASKA ALE PRZECIEZ JAK MNIE WSADZA? ZA TO? i ze wyjdzie ze WPSOLPRACOWALAM? jak nie wspolpracowałam? to mi tłumaczy:

- O jezu nie histeryzuj, teraz sie na tym robi karierę. Powłowasz konferencje prasową, odwołasz sie w radiu. Wystąpisz w TV, że cie źle potraktowali. Że nie zrozumiałaś, i jeszcze że TO NIE TAK. Nakreca o tobie film, i napisza w wyborczej. Wiec wiesz. Nie bądź gupia, masz swoje 5 minut!

No i co? To ja wpsize co? ze SZTAZI I KAGEBE I WYWIAD CHINSKI oraz TAJNY ZWIAZEK PSZCZELARZY RADZIECKICH i że…..

Coś wymyślę. na wyobraźnię to ja narzekac nie mogę nie?

aaaa

11 komentarzy
a jutro bede miala
dostarczone dokumenty lustracyjne
no czarownie
poinformowano mnie telfonicznie
i mam miesiac na wypelnienie

to wiecie
jakby co
TAULUJE SOBIE NA PLECACH
PLAN KORYTARZY
NIE?

;-)))

oo

7 komentarzy

..o właśnie, Paweł mi przypomniał a propo wczorajszej notki, że „BIOTON”.

Ale nie o tym dziś.

Dziś chciałam o nowym Gaimanie.

(I nie będę ukrywać, iż w tym NOWYM Gaimanie, pt „M jak magia”, mam napisane reką Gaimana, przez niego samego, z jego własnym podpisem, : „H jak Haniuta”. W MOIM WŁASNYM JEZYKU MI NAPISAŁ. I podarował. Oraz w „Amerykańskich bogach” też mi napisał. I podarował. I dostałam to wszystko w pakiecie. Leże i się modlę do tych ksiażek. Kocham Wydawnictwo MAG – to była prywata, owszem ale – kocham ich za to. Za Gaimana i za te książki, że są, że je tu przywlekli, że nam Gaimana dali.)

I w nowym Gaimanie jest o mnie. Czuje to iż byłam inspiracją odorbinę:

„Virginia Boote, recenzentka i krytyk kulinarny, która niegdyś była wielką pieknością, a teraz zmieniła się we wspaniała, wyniosłą ruinę i zachwycała ją ta przemiana”

piekny opis. piękny. nie sądzicie?

…idzie sie przyzwyczaić. O np do języka. Bo wiecie – pracuje w pokoju pełnym samych facetów, w dziale TECHNIKA. Technika to młodym zespół. Wiec wiecie:

Jestem bekowa laska, co kmini hajabuze. Nie mam co prawda całej floty na giełdzie, ale czuję zajawkę. Choć niezła wtopa była z gadu gadu. Nie robi mi też porsze. Oraz wiem, że nie zażyna sie zimnego motoru.

jezus maria – chyba nadeszły TE czasy, te czasy, kiedy bedę taką smutną, żenującą 40 latką na dysce z nastolatkami.

Kminicie nie?

serio oni mówia tu chyba po japońsku

raz

4 komentarzy
płukanie żołądka
raz proszę

  • RSS