haniuta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2007

Dobra. To wcale nie jest proste se tak wrócić do roboty.

Z marszu.
Z planu wręcz.

Wrócić i siąść za biurkiem.

I to w kretyńskich godzinach. Od 9 do 17. Szczególnie teraz, kiedy okazało się, że o wiele przyjaźniejsze godziny, to do siódmej do siódmej, w sensie od dziewiętnastej…

(W SENSIE DWIE SIEKIERKI – znaczy dwie siódemki, bo np. pierwowzór lejdis scenario, ten zakopany w Paryżu obok metra, nie pociągu, wy kołki no! tylko tego metra-metra. to ma datę TRZY SIEKIERKI, siekierki są bardzo przyjazne. Np ważyc dwie siekierki – spoko. moge. pokazać?)

..dzięki czemu do roboty to człowiek ma czas się uczesać, umalować, trzy razy zmienić wersję „A IDĘ W TYM”, i szampana napić. ubrzdryngolić ciutkę.

No i wtedy może iść robić nie?

A tak to co? Obudzili mnie dziś rano, kazali ubrać się szybko, szybko i na kolejkę SKM iść o świcie, mobilizację mam poziom zero, w dodatku Baśka mi nadaje o 13,25, że DAŁA RADE zdjąć piżamę, że to bezrobocie takie dość fajne, Ewa w strudze patrzy w jeziora otchłań – a ja co? Chociaż se, dla podniesienia levela ekscentryczności, pogadałam na przystanku z bezdomnym. Chciał mnie fajką poczęstować. Bardzo miły. Dosiadłam się i omówiliśmy parę kryminałów, on mi polecił te co czytał w Nju Jurku.

I tak o

MAM PRACOWAĆ?
JA JEDNA?
JEDYNA LEJDIS W KOMBINACIE?
W KIERACIE?
W MUNDURKU PRZODOWNIKA?
(kombinat pracuujeee nikt nie wie że zyje!!!)

Czuje się trochę jak górnik („górnik świdrem ziemie orze…” – czy jak to leciało w tym wierszu). Nikt mi nie krzyczy: W PRAWO, W LEWO, DUBEL, BADZO DOBRZE – POWTARZAMY, CISZA NA PLANIE, PRÓBA, PIERWOWOZORY NA PLAN!. Nic. Cisza. Chyba zacznę walić głową w ścianę. Ot tak z nudów czy cos……

Aha ale nie o tym chciałam. Jaka piękna pogoda. Nie mówicie nikomu, bo będą się znów drzeć ze „I TAKA JEJ ZLE I TAK”, ale ja lubię tę jesień. Sześćset razy bardziej niż lato. Taką, co już trzeba skarpetę w domu założyć. Swetrem brązowym owinąć (Jezu jak go mój gach nie lubi, mówi że to ścierka jest i „filcak” ), nie eksponować fałd sadła. Od razu, w tym chłodzie, człowiek INTELEKTUALNIEJ wygląda. I pachnie ziemią, nie? W sensie, nie człowiek pachnie, a powietrze. Wieczorem. Już tak liściem i dymem……

Chodzcie nie robimy tylko se POOGLĄDAMY LEJDIS normalnie troche aż jestem z nich dumna troche. Na jednej fotce robią miny jak my nawet.

To mówiłam wam już w kim sie kocham najabardziej?

ta … byliśmy na mazurach.
taa … trafilismy na TĘ burzę. (znaczy MY nie, ale zostaly dzieci, męzowie, teściowe, i cala reszta. troche nas przestraszyla. owszem. troche panowie byli na rybach. owszem.)
taaa … wracalam z ewą do Wawy z Giżycka przez EŁK-UKRAINA. (nie pytajcie jak).
taaaa … zrobiam 8000 kilometrów w centrach handlowych.
taaaaa … jestem już w domu.
taaaaaa …….

no i jeszcze tyle wam powiem – nie wirowalam, one tak. (za stara jestem). niemniej przywitalama nowy rok. osiem razy?? („dubel!!! nie machamy do kamery!!!”). oraz strasznie ten szol biznes męczący. uwierzcie mi. okropnie czlowieka masakruje. no ale mają dobrą kielbasę w bufecie. podobno. bo mowili panowie. MY NIE. ABOWIEM MY, MY bylyśmy (jesteśmy) na diecie. jestem ewy sponsorem („bi maj sponsor”), ona moim. (musze sie drzec na ewe jak patrzy na ciastko, oraz moge zadzwonic w nocy nawet: „ewa mam w jednym reku tabliczke czekolady, w drugim kostke masla, CO MAM ROBIC????”). nienawidze upalow – o to jeszcze wam powiem. a byly.

troche juz tesknie za dziewczynami.

aha i JAKBY KTOS PYTAL – mamy najprzystojnieszych aktorow w LEJDIS. Chopaków. Facetów. Wszystkich. Naprawde. Dokadnie sie przyjzalam. Nawet nie mozemy sie zdecydowac, w ktorym kochamy sie bardziej. Kto nie wierzy moze se sprawdzic na filmpolskipeel. Taki np slusarz…. albo Leszek….. albo żongler….

A dziewczyny? Dziewczyny sa genialne. Piekne. Musimy im wybaczyc, że aż tak. W nich też kochamy sie troche. Mowie obiektywnie. Uwierzcie mi. I fajne. Chociaz zlamaly nam serca. Pekly nam, kiedy padlo na planie: „zapraszamy nasze kochane Lejdis do kadru”
i…..
i……
i…..
…..wcale nie chodzilo o nas.
Coz.
Taki los, co nie?

Trza sie pogodzic.
Juz.
aha i drugiego reżysera też kochamy.
W sumie obu drugich.
Co nie znaczy że pierwszego nie.

I tak o. Nuda.

ps.
….wiecie jakie to dziwne uczucie, kiedy ONI mowia to co napisalo sie? Ręką? Jak się męczą, ucza, probuja, rozgryzają. smieszne….. dziwne… niesamowite trochę…

Pakuje torebusię już do Strugi. Do Ewy. Czekam w środę na Anke w Giżycku, zgarniam ja, i jej męża, i już. Ano. Oraz ostrzygłam dziecko. Wywlekłam od komputera, co jest dość niełatwe, dociągnełam do studia fryzur, albowiem to co miał na głowie to był wczesny Krzysztof Krawczyk PAROSSSTATKIEM W SINĄĄĄDALLL. No. To teraz mamy, dla odmiany, wczesny Szopen. Zamiast Krawczyk. Ale umówmy się – kto z nas wyglądał dobrze w wieku 15 lat? chyba nikt, prawda…..

Potem obejrzałam 89 programów o tym JAK SIE NIE UBIERAĆ, oraz JAK DOBRZE WYGLĄDAC NAGO (sajens fikszyn). Bo będziemy grać na planie. A kamera jak kazdy wie dodaje 5 lat i 5 kilo. Naładowana dobrymi informacjami, np JAK ZROBIĆ TALIĘ Z WYDĘTEGO BALONA (adam słodowy), zrobiłam turne po sklepach.

Przeżyłam 6 ataków serca, 8 godzin grozy, 4 dni spojrzenia prawdzie w twarz, 9 rachunków sumienia, oraz około 90 tysięcy kategorycznych postanowień CZAS COŚ Z TYM ZROBIĆ.

Nienawidze przemysłu dziewiarskiego.

Zaprawdę.

Ja nie wiem o co chodzi, ale w sklepach nie ma nic, albo nie ma nic na mnie, albo nic mi sie nie podoba, albo we wszystkim wyglądam jak baleron wciśniety w folie po parówce berlince. Smutny baleron.

Dość słabo.

Albo wszystko wygląda jak ścierka kuchenna, albo ja we wszystkim wyglądam, jakby mnie przed chwila wyciągneli psu z gardła. Jak mi do tego jeszcze kamera doda……..

(duże cycki w ogole np przez taka POLSKĄ fimę młodzieżowoodzieżową są dyskryminowane. postanowiłam. napisze o tym do sztrasburga i chce poprawke w konstytucji. albo jak już np przez taką jedną niepolską nie są, to odrazu ma sie taki namiot ciążowy od cycków w dół. wręcz cudnie sie wygląda.)

Ech.

Już się miałam rzucić z mostu (mało mostów, mało) jak mi się przypomniało, iż jak mówiła Trini:

W SPÓDNICY OŁÓWKOWEJ KAŻDA KOBIETA WYGLĄDA DOBRZE NIE MA BATA!!!

KAŻDA!
NAWET KULAWA Z JEDNYM OKIEM!

No. Nawet jak ma łydki jak koń przewalskiego, nie?

Poszłam, przymierzyłam, i kupiłam. Taką z szerokim pasem. Cena była w dodatku zachęcająca niebywale. Prostą, czekoladową. Jest ładna. I mądra. I mam wrażenie, że się zaprzyjaźnimy. Olać cycki! Góre sobie obrzuce koralem, czy coś. I już. A jakby co, jadę z pretensjami do Trini – i tak zawsze chciałam ją poznać.

No to pakuję. Spódnicę, młodego Szopena, około 80 par butów (dziewczyny muszą zatwierdzić które), 67 bluzek (dziewczyny musza zatwierdzić ktora), coś do poczytania, jednego konkubenta – i w drogę. Przez Mazury do Polski Centralnej.

No i co tam?

A wy? A wy co? Idziecie na urlop. albo nie wiem. I wracać mi tu. Biegusiem. Grzecznie.

PS
z ostaniej chwili KRASNOLUDKI SĄ NA ŚWIECIE!

A tymczasem LEJDIS wyglądają calkiem dobrze :-). nie sądzicie?

odliczam.

6 komentarzy

do 15. JEDEN..DWAAAA…TRZYYYYYY.. kurde no, jeszcze wcale się okazuje, że dalej niż bliżej. No, ale nie ma też dramatu. Życie po 15 nabierze sensu. Myślę. Bo jeszcze chwila, a eksploduje. Obiecuję. 15 pójdę, położe sie u ewy na tarasie i kijem mnie nie ruszycie. Na tym nowym tarasie. Na wsi.

A potem pójdę zobaczyć, co tam w filmie grają. Pójdziemy z dziewczynami do fryca w Krumlankach, do stylisty w Giżycku. A potem prosto na plan. W walonkach. Przed kamerę. Sprawdzić czy to rpawda, że pogrubia 5 kilo i postarza 5 lat.

OJ NAJWYZEJ WYTNIE SIĘ!
O boże no…..

A na razie.
Zmeczona jestem.
Niby brałam te wolne.
Ale te wolne nie było wolne.
Żadne wolne.
Nawet szybkie takie raczej.
I tak o.

Byle do. Byle do.

taki

7 komentarzy

  • RSS