haniuta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2008

w ramach

13 komentarzy

…padażdjenia razgawora, Państwo pozwolą, ciocia Krysia:



ciocia krysia


na długi weekend.

a co mi tam.

10 komentarzy

Co mam do powiedzenia dziś? Bynajmniej niewiele. Ot, że wyszłam dziś rano z domu i już pachniało ciepłym latem. Że kwiatki na czereśni się pojawiły. A ptaki drą ryje jak opętane rano. Że kot mnie obudził rano dość niebanalnie, liżąc mnie w nos. Że wąchałam różne zapachy na lato. Oraz że nie umiałam wybrac nic nowego. A jedno japońskie mnie zaskoczyło. Ceną też. Więc problem się rozwiązał. Że robiłam pół godziny, na balkonie, zaporę, co by ten nowy czarny debil koci nie wyłaził na gzyms, i nie maszerował dumnie, na poziomie trzeciego piętra, po 5 cm murku. Dookoła chaty. Że kot pokonał zaporę w rekordowym tempie 5 sekund, oraz zawisł zawracając, i został tak. Trzymajac ściany jednym pazurem i dyndając jak jakiś dżejms bond. Potem chwilę poczekał na mój rozległy zawał na ten widok, i wdrapał się spowrotem. Że odebrałam wyniki badań i mam na papierze, że wszystko w normie. Opócz „co prawda”. Albowiem mam powyżej normy coś, co kwasochłonne. Czy genne. Czy coś. Na moje oko, mam od dziś dowód na to, że jestem KRÓLOWA MATKA obcych. Naukowo potwierdzony. Takie raczej „szkiełko” niż „oko”.

Ha. 
W krwi mam kwas.

Wszycy obcy proszeni na poziom czwarty.

Rog będzie ze mnie dumny.

I tak o. Wekend. Żadnych planów. Dla odmiany – ha ha ha ha.
Może kopsnę się na jedne dzień na wieś na parapetówe do Agi.
A może nie. Moje zorganizowanie mnie przeraża.

(Czyli klasyczne: „kicia twoja beztroska mnie rozpierdala” – jak mawiał jeden mąż do jednej żony, mojej przyjaciólki)


ja jestem troche w trakcie wylewu krwi do mozgu albowiem moje dziecko zdawalo wczoraj i dzis
egzaminy gimnazjalne do liceum zeby wzieli tego dekla

(„denerwujesz się ?” „TAK.” „OJEJ! Nie martw sie bedzie dobrze.” ”Myślisz? BO NIE WIEM CZY ZDĄŻYSZ MI WYPROSTOWAĆ WŁOSY RANO”. Fak)
dzwonie serce mi lata :
- I JAK JAK JAK?
- spoko
- ALE CO JAKIE PYTANIA ILE ZROBILES ILE PUNKTOW KIEDY WYSZEDLES BYLY POTRZEBNE CYRKLE?
JAKIE BYŁY PYTANIA???!!!!!!
- rożne. to pa.
kurwa. budde urodzilam. jebanego budde. na tafli jeziora kwiat lotosu jeden.
męż czy zna. nawet sraczki nie mial przed egzaminem ze stresu
jak każda szanujaca sie kobieta by miala
no mowie wam
odbierzcie ostania nadzieje staremu człowiekowi
(miałam dzis badania na reumatyzm wiec jakby moge oficjalnie byc STARA)
i tak…
zabierzcie
i pewnie

OCZYWISCIE MACIE RACJE ZE TO HENRYK PORTIER NIE GAIMAN
Rowling a nie Nigdziebądź

a ja tak chciałam zeby to był Gaiman i pan vandemar
:-(((((
ze az se w mozgu przekręciłam nazwiska

tak!
na pewno mam tam otorbionego tasiemca
PODAJCIE MI ANTYBIOTYK O SZEROKIM SPEKTRUM!

ps.
ale i tak nie zabijecie mojej miłoscio do Housa, na pewno jestem zatruta grzybem i mam zakłamany odbiór rzeczywistosci. czy ktoś widział Formana rzeźnika jak robi punkcje na żywca? jeee!!!!!!

ps2
na pocieszenie dostałam mejla. Od OSOBY. Która napisała „Pani Hanno za recenzje mojej książki podwójna piątka z pstrykiem oraz półmiś” :-))) Lubie takie mejle. Dla nich warto czytać. I pisać.


Ja już nie chcę już pisać, jak stara baba, tylko i wyłącznie o chorobach. Naprawdę. A w gruncie rzeczy na pytanie: „no i co tam” to jeden temat na tapecie. Właśnie ten – emerycki. W dodatku głupio gadać o dolegliwościach swoich, które w porównaniu z CHOROBAMI, są zaprawdę gówniane, i nic nie znaczące. 
 

Takie, jak mawiał Bogdan z Mazur, w sumie, BZIUM BZIUM i nic ponad to. 
 

Niemniej kocham chwile gdy lekarz mówi mi: „Proponuje zmienić lek, albowiem tamten UPSI DEJZI wywoływał astmę, się okazało i oto nowa recepta na 3 miesiące”. Ha. Tylko, że tamta też była na 3 miesiące. W efekcie mam w domu już niezły składzik medykamentów nieśmiganych. (wywołujące astmę w promocji – ktoś chętny?) I tak owszem, mam to na własne życzenie. Sama chciałam taka receptę zbiorczą, żeby mieć i nie musieć chodzić.

Bo ja chodzić do lekarza nie lubiąca jestem.
 
(nie wiem, mam wrażenie nadal, że ja tu przychodzę im przeszkadzać w poważnej pracy, udając „COŚ” bardzo mało istotnego, i generalnie wywołując pobłażliwy śmiech)

Także o ile nowe leki się nie przyjmą TFU TFU, to mam kolejną pozycję do kolekcji. Kolekcji pt: „pani doktor pojedzie w tym roku na Seszele za to co węsierska w aptece zostawiła”.
 

No dobra ale z tych jusów może coś bardziej „nie emeryckich”.
To tak:
 

- szkoła ogłosiła wczoraj na zebraniu, iż na bal gimnazjalnym obowiązują stroje galowe. Ha ha ha ha. Kocham ich. Bo to temat który mi na zebraniach rodziców radość niosł od paru miesięcy. Jeszcze bardziej kocham matki Pt: „ALE KASIA MA JUŻ TAKA PIEKNA KREACJE KUPIONĄ OD MINGE” ha ha ha. Baśce miałam zebranie nagrać na dyktafon. No szlag zapomniała. Żesz noooooo.
 

- we wtorek egzamin gimnazjalny. W środę też. Dziecko zgadnijcie – NO KWIAT LOTOSU NA TAFLI. Zaprawdę. Ja – podwójna dawka na ciśnienie. Inaczej to nóż i masakra gotowe. Załamałabym się, gdybym nie miała takiej dobrej pamięci i nie pamiętała iż w wieku 16 lat też lekko miałam w dupie naukę. A żyję.
 

- Dr House czyta Gaimana!!!! Albowiem w sezonie 3 nazywa strażnika „Pan Voldemort”. Kocham go tym bardziej (i voldemorta i housa ofkors)
 

- „Lejdis” pojechały do stanów. Nie wiem, mam depresję, kiedy kolejny raz tłumaczyć muszę A CZEMU NIE POJECHAŁYSCIE Z NIMI?!. Albowiem nas nie zapraszali? A nie, chyba nie. ALBOWIEM W STANACH ZJEDNOCZONYCH SĄ GRUBI LDUZIE, JEDZA DZIWNE RZECZY I SĄ GŁUPI. Tak. Ta wersja mi się podoba bardziej.
 

- muszę się wziąć w weekend za JUNO. I coś napisać. Albo, nie wiem. Generalnie, musze się wziąć w garść, kopnąć się w dupę, i muszę napisać coś WOGOLE. Tak. Owszem. Determinuje mnie kasa. Tak. Owszem. Jestem sprzedajna bicz, i taką macie mnie kochać!

- w związku ze związkiem, czytam jakieś dyrdymały na zlecenie, a czeka na mnie „Sprzedawca broni” Hugh`a Lauriego. I nowy Ammaniti. Jak nie macie, to nabądźcie, i nie dawajcie im czekac. Są nieźli. Ci chłopacy. No i jeszcze „Rok nie wyrok” Mielewskiego. To, co prawda na zlecenie było, ale się udało. Czysta poezja. Mniam.

- śnił mi sie romas intelektualny z Darkiem Michalczewskim, oraz że uczyłam SZATANA (tego prawdziwego, diabł w sensie, wałdcę ciemności, pana piekieł) śpiewac piosenki o Jezusie. Trochę się go bałam bardzo, był starszny i spiewał gorzej ode mnie. Co trudne.

- mam dość tego listopada za oknem…….

(owszem mam PMS – NO I CO Z TEGO??!!!!!) 

… oraz podobno jest typ taki mężczyzn FANTA – „
Fuck and never touch again”.
 
Piękne określenie.
Od gogi wzięłam.
Gwizdłam w sumie.

Bez pytania.
Goga – nie bij.

I to jakby na tyle.

Stej in tacz. Może jeszcze pokocham świat i dam coś o aniołkach, światełkach i papatkach czy hejkach.

(a w pracy mam nowego młodego chłopaka, biurko obok, bardzo fajny o! – zazdrościcie? Baśka go już zaklepała, bo on pisze o psychopatach torturach i mordercach. Wiec jakby PO PTAKACH.)

 ufff.
sms: „OPERACJA SIĘ UDAŁA IDZIEMY DO MAŁEJ.”
jedno zdanie i lżej.

 

taaaa

10 komentarzy

Dziewczyny na miejscu. W piątek pożegnane tłustą tarantulą. Ja nie wiem, co ten mały czort z bombą w głowie ma takiego w sobie, ale wyszłam od niej z bolącym od śmiechu brzuchem. Co to jest za lejdis to pojęcia nie macie. Robiłyśmy sobie zdjęcia mówiac SEX, straszyła nas rekawiczką rowerową, przerobiłyśmy malowankę dla 6 latka, PFF CIOCIA SPOKOJNIE TO WSZYSTKO UMIEM, przymierzyłyśmy okulary sloneczne, i dopasowałyśmy do nich odpowie kapelusze, zagrałysmyw  sudoku potwory, i omówiłyśmy brokatowe balerinki W TWOIM ROZMIARZE CIOCIA NIE MA HA HA HA. Oraz śmiałyśmy się ”ala wiedźmy”.  Pograłysmy balonami MAMOO MAMOO A CIOCIA ZNOW OBERWAŁA W BAŃKĘ, spakowałyśmy walizkę z barbie księżniczką PETSZOPY KONIECZNIE ZAMKNĄĆ W WORECZKU BO ZWIEJA!!

i pojechała.
A ja wróciłam do dr housa.
Jak wiele osób z WP.

PODAJCIE MI ANTYBIOTYK O SZEROKIM SPEKTRUM!!!

Okazuje sie, że mamy tu, na zakłądzie naprawdę gorących fanów tego super serialu.

I tak w poniedziałek, jak miałam wolne, poinformowali mnie, że kierownik nasz MA PÓŁPAŚCA (jakby nie mogł całego), wobec czego wracam dziś a tu pokój zaplombowany, oflagowany i siedzę pod plakatami INFEKTED AREA.

A kierownik dostał bloga
http://polpasiec.bloog.pl/
.
 
Naprawdę nie wiem NIE MAM POJĘCIA kto go pisze. Pokój obok pozazdrościł i ma mononukleoze zakaźną. KARWA! Pojęcia nie miałam, że sa takie choroby. Ale mają. Dwa przypadki. Chyba nas przebijają. Jak powiedziałam w domu, Piotrek zaczał mnie ganiać z wiertarką strasząc BIOPSJĄ. On tez ogląda dr housa PODOBNO WIE CZYM TO SIE SKOŃCZYĆ MOŻE. Te choroby z WP. Trzeba pobrać wycinki. Mnie.

A swoją droga, japierdziele czy my się starzejemy, słabniemy, czy naprawdę docieraja do nas jakieś nowe fajne szczepy wirusów i bakteriów?

I tak o.

Oraz miałam cały tydzień w WP taki nasz JU KEN DENS. Dla użytkowników (zwanych czule przez IT użyszkodnikami). Byłam Marczuk Pazura. W środę byłam Wojewódzki. Czasem Pirug (jak pirug to poprosze z bryndzą i kasza gryczaną odsmażane na chrupko).
i tak o.

Lece na obrady komisji.

jezuuuuu

12 komentarzy

…tempo tempo, dziewczyny
http://malawrozka.blog.pl/
 wyjeżdzają. W poniedziałek muszą być na oddziale, w belgijskie kapcie już ubrane. Jadę całować na drogę. Od nas, od was, od wszystkich. Oraz nie macie pojecia jaki jest odzew. Dzieci sieci. Nie miałam pojęcia, więc jak wy możecie mieć. To pojęcie. Serce mnie lata, oko mi sie moczy trochę. Wszędzie ludzie. Z dobrym słowem. I wolą. Wszędzie. Wiedziliście, że jest tyle dobrych ludziów?

Idę poszukać dla Karoli jakiejś tarantuli na drogę…..
..(podobno opowieści o tarantuli rulez ostatnio).

dla

5 komentarzy



.. ludzi
o mocnych nerwach

http://www.widelec.org/mama_swinki,id,1880.html

ps.

oraz mam w domu srokę. nie kota. okazuje się. kolor nawet podobny. ten nowy mały czarny skurczybyk, namiętnie wyszukuje po szafkach, regałach, pudełkach – moje kolczyki, łańcuszki, cokolwiek – zrzuca łapą, bierze w pysk i leciiiiii szybko pakuje do butów Piotrka. Np dziś rano odebrałam: jabłuszko swarowskiego do Ewy, łańcuszek z sercem z Wenecji od Baśki, oraz kolczyk z perełką, lekko umajone zapachem męskiego obuwia.
- TERESA JA MAM Z TYM IŚĆ DO PRACY? W BUCIE?


mała wróżka będzie miała nową grafikę.
już za chwileczkę już za momencik.
a od wczoraj dziewczyny pakują się do Belgii.
już ja je przycisnę żeby stamtąd pisały.
oraz będziemy trzymac kciuki. swoje, nie swoje, i wszystkie okoliczne.

a ja tym czasem w nocy … byłam Zebrą.

Miałam takie słoiczki pełne gerbili i ryjówek myszek czarnych, i chomików, poukładane i popakowane ciasno, jak w puszkach sardynki, w  słoiki. Słoiki stały na stole. Jedne ryjówki były w kuwetce.  Był tam też mały krecik, oraz mały jeżyk.

Taki mikro jeż. 
Sama słodycz.
Około 6 cm wszystkiego.
Razem z kolcami.
 

…i musiałam je troche przykryć, takie miałam zadanie w tym śnie, żeby nie pouciekały, a jak je poprzykrywałam, to sie one tam ugotowały, nie wiem czemu kurna, prawie wszystkim odeszło mięso od kości. Ochydoza.

Dodatkowo cały czas sie modliłam JEZU ŻEBY TYLKO NIE UGOTOWAŁ SIĘ MI TEN MIKRO JEŻ.

Ponieważ: JAK JA WYTŁUAMCZE BAŚCE ŻE UGOTOWAŁAM JEŻA????

(obudziłam się zmordowana tą robotą i skonana, boli mnie łeb, boli mnie biodro, zmokła mi noga w drodze do pracy, a za oknem pada, to kara za mikro jeża?)

Dodatkowo moje dziecko oszalało. Dostało wczoraj 6 z historii. U mojego dziecka nie ma takich ocen „SZÓSTKA”. A ta teraz to już druga. Z polskiego piatka. Przecież ja moge od tego oszaleć i sfiksować.  Doktor hause bedzie mi musiał zrobić masę badań. Oraz moje dziecko składa papiery do LICEUM WOJSKOWEGO. Tak nie mylicie się, do LICEUM WOJSKOWEGO. Pytałam go czy ochujał ale on że nie, że BARDZO CHCE TAM IŚĆ, marzy o tej szkole, sa tam fajne mundury SŁYSZALEM ZE MOŻNA NAUCZYC SIE DYSCYPLINY I TRENUJE SIĘ STRZELECTWO. Siedzi i kuje do egzaminów wbec czego. Moje dziecko. Rozumiecie – „kuje”. U mojego dziecka nie ma takiego czegoś – „KUJE”. Ma cel. U mojego dziecka nie ma czegoś takiego jak – „CEL”.

……………….myślicie ze bierze narkotyki?????????

ps.
dodatkowo wczoraj też weszłam do sklepiku, budy takiej, po rajstopy. Przy dworcu. W budzie pan klinet i pani sprzedawca. Pan klient: okulary złote na łancuszku, lat z 50 na spokojnie, koszula, pod nia fular, fryzura na wodeckiego. Szarmancki. Kupił 3 pary rajstop, dokąłdnie wybierajając, podziękował już miał wychdozić jak usłyszał jak ja kupuje i …..

PROSZE PANI ALEZ CZY MOGŁBYM DORADZIĆ? NAPRAWDĘ  NIE MA NIC GORSZEGO JAK ŹLE NACIĄGNIĘTA RAJSTOPA, WIEC NA MOJE OKO PANI ROZMIAR TO… I POLECAM MODEL TEN TU. TANI I WYJĄTKOWO WYTRZYMAŁY. JEDNOCZEŚNIE BEZ POŁYSKU PROSZE MI WIERZYĆ SAM ZMAGAM SIE Z PODOBNYM PROBLEMEM POŁYSKLIWEJ LAJKRY, NIC NODZE NIE SZKODZI BARDZIEJ.

I pomógł wybrać , faktycznie, tanie jak bardzo i świetna jakośc. Kocham ludzi z pasją. Pani sprzedawca powiedziała ze on kupuje już od lat. I anprawdę się zna. Bo nosi.

Kocham ludzi z pasją.


  • RSS