haniuta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2009

24 komentarzy

W obliczu ostatnio bardzo popularnej kampani „KOCHAM NIE BIJĘ”
co to sie wszystkie celebryty lansują przy niej
państwo pozwolą iż się wypowiem nie swoimi ustami:


 

NO!


…chodzi mi po głowie i tupie tak, że musze wstać o 2 nad ranem, zapalić światło, odpalić kompa i siedzieć do 5 rano pisząc. Jeśli ta cholera nie weźmie sie zaraz w garść, to jej w scenie 63 wpiszę jej jakąś dość malowniczą chorobę weneryczną. Ostrzegam.

Poza tym co? Poza tym zjadłam dziś surową krowę siekaną w towarzystwie celebrytów (lans lans ta pani lansuje się tej pani odbija chyba z niewyspania) i jednego bożyszcze. Popiłam winem i poszłam. Nuda. A teraz siedzę i piszę, bo cholera znowu chodzi mi po głowie. Jak ta cholera zaraz nie …..

..a w ogóle widzieliscie co robi Brodzik w domu na rozlewiskiem? O MATKO. zapisałam se to na dysku dla potomności. To jest jakaś bardzo bardzo innowacyjna, odkrywcza, DOTĄD NIE STOSOWANA szkoła aktorskiej gry. Ten plik będzie kiedyś białym krukiem. Za 100 lat Dżony Dip bedzie go szukał po archiwach tego świata, a szatan będzie go gonił i palił za nim ziemię. Nie, no mnie troche poraża. Ten kunszt. Mowa o słynnej scenie niemego „moja mama” do pleców Braunek. Naprawde, powaliło mnie. Do dziś leżę (no chyba ze jem siekaną krowę z bożyszcze).

a tak to nuda. musze kończyć, bo cholera zaczeła tym razem TUPAĆ!

(albo ocipiałam całkiem i mam omamy, albo włąsnie na naszej klasie zaprosił mnie do grona znajomych Simba Lord angielski (spaniel). KE??) 

ps. oraz sprostowanie dla Ciotki Kryśki NIE, NIE JADŁAM Z DOROCINSKIM. ORAZ NIE, NIE Z PIASKIEM (tak wiem reszta to nie bożyszcze)

ps2 oraz macie dowcip na weekend od wyzej wymienionej Cioci:

Zima, Alpy, stok.
 Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę.
 Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie
sniegu wali w drzewo…
 Kijki w jedna, narty w druga, gosć rozwalony, zęby wybite, krew z
nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób.
 Otwiera nieprzytomne oczy, wciaga górskie powietrze i mówi:
 - I chuj, i tak lepiej niż w pracy!

….jakas taka prawda życiowa w nim jest, nie? głęboka, czy coś.

… odkryłam skrywaną od lat zagadkę.
Tajemnicę. Sekret mojej rodziny.

Mianowicie: To OBCY dali ślub moim rodzicom!!

Tak, oni. Krewetki. Alieny. Kto nie wierzy, bardzo proszę, niech odpowie mi na pytanie:


ILE PALCÓW MA MINISTRANT? JESTESCIE PEWNI ŻE LUDZIE MAJĄ TYLE PALCÓW? 
 



Photobucket


no? jakieś pytania?

no

12 komentarzy


Wyjechałam z Warszawy. W drodze na dworzec walił snieg, a w taksówce leciało LAS CHRISTMAS. Przyjechałam do Gdańska. Przywitał mnie sztormem i huraganem. NAJS. Natomiast dziecko? Dziecko na moj widok wrzasnęło „O MATKO!!” i zrobiło znak krzyża. Po czym wróciło do kompa. Wpadłam na zakład stary, a tam koledzy kierownicy przyznali „OO ALE WARSZAWA CI SLUŻY. NO POWODZI SIE POWODZI”. Co podobno, wg Gośki, oznacza iż sie utyło i wygląda jak baleron. NAJS do kwadratu.

Ide sie upić!
Bo co mi zostało………

….

13 komentarzy




Myślę że gdybyśmy mieli jaja to Czterej pancerni
mogli by wyglądać tak jak Bekarty wojny.
Mi się podobało :-)
bardzo.

…jest kilka powodów dla których nie powinno się walczyć w piwnicy, np przede wszystkim taki, że się walczy w piwnicy.

Ps. to tyle w temacie dobrej rozrywki zrobionej przez fajnych chłopaków za kamerami, z fajnymi chłopakami na planie. A do kategorii filmy nudne i wlekące sie jak flaki z olejem, o niczym, starsznie fajne, ciepłe i urocze, z prostą jak drut historią, bez żadnych przewrotek, dopisujemy:

AWAY WE GO

 

Se zadebiutowali scenarzyści, a Pan Sam Mendes im to skamerował.
Bardzo ładnie zresztą.
Walne se chyba taką półeczkę pt „filmy o niczym, moje ulubione”.
Macie jakieś typy swoje?
 

… to znaczy nie do lekarza, a „poszła baba do księgarni”. Książkę chciała kupić. Bo fajna, bo potrzebuje, bo musi przeczytać. Może ją natchnie i urodzi w końcu tych bohaterów.

Bo na razie nosi.
W głowie.

Od razu prostuję – nie żebym tu się krygowała na jakiegoś ZEUSA, co ma w głowie babę, albo MATKĘ KRÓLÓW, bo to ona zdaje się bohaterów powijała seryjnie (po raz kolejny mnie wzrusza „powijała” jako określenie na: krew, pot, rozdarcie krocza i bóle parte. To chyba facet wymyślił. To słowo…), na pewno też nie kreuję się na MATKĘ BOHATERA ( Matka-bohater (ros. Мать-героиня – Mat’-gieroinia) – wysoki tytuł honorowy i order ZSRR, jako nadawany matkom, które urodziły i wychowały 10 dzieci). Nie. Zwyczajnie, jak to ja, chodzę, mędzę powinnam napisać, a nosze we łbie. A termin wisi i zaraz spadnie. Opadnie.

Jak miecz.
Albo jak biust tejże baby.
Po trzydziestympiątym roku życia.
FLOJP.
O tak właśnie.

Który to łeb mnie za to w ramach wdzięczności, na ten przykład dziś, napierdala aż miło. Fenkju.

No to poszła baba z tym łbem gdzie w pierwszej kolejności? no gdzie? No oczywiście do Empiku. Nie znalała baba, to poszła pytać. Kto pyta podobno nie błądzi. No to się dowiedziała, że po wpisaniu tytułu to: „ja mam JAKIEŚ 1200 WYNIKÓW NIE WIEM CZEMU.” To poszła baba do drugiego empiku, to jej nie mogli sprawdzić BO JA TU DŁUGOPISY UKŁADAM I MAM Z NIMI PROBLEM. Poszła do trzeciego, bo to zdeterminowana baba była, a tam NIE MA TAKIEJ KSIĄŻKI I NIE BĘDZIE NIGDY. (no ciekawe skad wiedzą co będzie w przyszłości, ciekawe. Jasno widzą jak nic). Kocham ich zaprawdę, kocham ich. Po raz kolejny utwierdzili moją miłość do KSIĘGARNI, dlaczego zapomnieliśmy o KSIĘGARNIACH? Dlaczego ja zapomniałam powiedziała baba i strzeliła se w łeb.

I poszła. I kupiła.

W księgarni gdzie na środku spał sobie rudy kot, książki leżały tak jak trzeba, a pani  po pierwszej literce tytułu wiedziała jaki autor. A kot mruczał. I przeniósł się na fotel, bo był w tej księgarni fotel, dość sterany życiem zresztą.

Naprawdę, na drugi raz to wy SZCZELCIE BABE w łeb, zanim ona SZCZELI sie sama wchodząc do mega storu.

podpisano
baba

5 komentarzy


Tak mam prawie 40 lat, tak kocham sie w Transformersach.
Fabuła? Beznadziejna Megan?
Członek męski z fabuła!!
AUTOBOTY!
BUMBLEBEE jesteś najlepszy!
ps
i to jakby wszystko co na razie mam do powiedzenia


  • RSS