haniuta blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2010

Taką mam nową pasję – WĄCHACZ.
A opisy bawią mnie lepiej niż fora
ostanio:

„Cuir de Russie to szalenie zmysłowa, silnie skórzana kompozycja. Bardzo wyrazisty zapach skóry, pieprzu, drzewa, bergamotki i pomarańczy. Inspiracja dla jego powstania był zapach kozackich butów.”

jakbym tak kozackim butem wieczorem mu zapachniała, co?

albo: „inspirowane starymi skórzanymi walizkami wyrzuconymi przez morze  na omszałe kamienie”.

musi być niezłe.

ALE ALE

znalazłam coś, co mogło by się stać naszą bronią, dogie panie, tajną. opętać ICH bardziej niż jakieś feromony. w ogóle – PFFF FEROMONY? jeśli ktoś skomponował coś takiego:

„Not recommended for vegetarians, Flame is being promoted as „the scent of seduction with a hint of flame-broilled meat”.

słabo?

reszta równie  swietnych zapachów TUTAJ   może ktoś woli niebieski ser? tak? To prosze bardzo, co za problem.

Trochę mam nowych odkryć w tej stolicy, naprawdę. Bo np. odkryłam z Ewka takie miejsce (oj wiem, wszystkie już to wiecie, a ja jestem 100 lat za murzynami ALE EWKA TEZ BYŁA! A to ona w tym układzie jest glamur, wiec jestem usprawiedliwiona) , gdzie spędziłyśmy 3 godziny i straciłam z jedną śliczną panią dziewictwo. Węchowe. Wiec bez podniecenia niezdrowego proszę.  Już nigdy nie będe taka sama, nie nie nie. Nigdy nie wejdę już do Sefory czy Daglasa. PFF! AJEM ON TE SEKEND BRZEG OF THE RIVER NAŁ.  Bo co oni wiedza o słonym siodle konia na stepie? Aromacie skóry w słońcu. Albo liściu cedru płynącym wolno w dół rzeki? (- pani jest pewna, że on płynie w dół tak? – tak. Proszę dokładnie poczuć tę nutę serce, w dół prawda? – O tak, teraz wyraźnie czuję. W DÓŁ PŁYNIE). Dżonce? Albo wspomnieniu liści palonych w dębowym parku.

 

- Co to jest?

- nie czujesz? Malutki kościółek w Avignon.

- Chyba zgniła szopa na Witominie!

- Nie nie! Nie czujesz?! Świetliste witraże, światło o zmierzchu…

- Wy naprawdę sfiksowałyście. Naprawdę uważacie, że to są perfumy, tak?

No nic. Teraz się szybko umawiamy z Ewką na mieście TAJNIE.

– Knajpa XYZ, godzina Z, jestem 3 minuty wymieniamy próbki i wieje, Oki?

 – Oki.

– A hasło?

A „tea for two” zrobili żeby mnie wkurwić chyba. Chociaż nie. Cenę mu zrobili żeby mnie wkurwić. Niech ja się dowiem kto za to odpowiada.

 

Oraz mam jeszcze jedną refleksję. Po cholerę ja wstaję codziennie o 6 rano? Ktoś mi wytłumaczy? Albo nawet przed. Bo ja nie worz umiem. A wstaję. Chyba powinna zacząć kury hodować to byłby przynajmniej jakiś z tego pożytek

- O Tereska znowu wstałaś przed 6? Ty kurko domowa ty….

- Nie kurko! TYLKO WŁADCO KUR!

sierpień

9 komentarzy


bardzo lubie sierpień, chociaż w tym roku jest troche bardziej lipcowy, niż sierpniowy.
ale jest.
zawsze zapominam, że go lubię, i za co.
bo na przykład za to, że inaczej się rano idzie.
nawet jeśli ma być PLUS 40, to rano jest rześko.
wieczorem jest rześko. (szczególnie jak za oknem jest wizualizacja wojny światów)
oraz mam taką refleksję, że sieprpień jest bardzo krótki.
zdecydowanie krótszy niż lipieć, choć niby MATEMATYCZNIE taki sam.
co jest dowodem na to, że MATEMATYKA to ściema.
zawsze to wiedziała, a tera O! mam dowód.
liczby to ściema.
szczególnie te, które nam licza, niby że jako lata.
wieeelka ściema.

I ewka! nie byłam w sobote na szopenie ty pałko, tylko w niedziele.
a w ramach wizualizacji kupiłam kozaki.

no bo w sumie kalendarz wygląda tak: czerwieć-sierpnień i już święto zmarłych, nie?
weekend weekend i czterdziestka.

CO ZA ŚCIEMA!


Poszliśmy posłuchać Szopena w Łazience.

- Myślisz, że o czym on myślał jak to komponował?
- O gołych babach?
- Pewnie o bocianach na niebie, łące…
- I gołych babach na niej.
- Albo o wierzbach płaczących….
- i tysiącu gołych bab pod nimi!!!!  

no. a potem wrocilismy. i jest czarownie bo w NASZEJ łazience, tej NIESZOPENA nie ma wody. a na ulicy stoją panowie. zrobili w niej dziuręi myślą….. jak nic o gołych babach!

wzdech

11 komentarzy

W filmie w którym maczam palce, TYM  grają najpiękniejsi meżczyzni polskiego kina. Trójca idealna. Kiersznowski, Sapryk, Zbrojewicz. Osobiście miękną mi kolana jak ich widzę. Odrobinę bełkoczę pod wrażeniem.
Słaniam się.

To są twarze. I to JAKIE to są twarze…

A w między czasie zmienili mi tytuł filmu - nie zauważyłam.
Ojtam. Dziś? Nawet jak zmienią mi treść nie zauważę.
Te twarze….

A wcześniej spotkałam innego mężczyznę, co to był Psem, a teraz Ratownikiem.

o tu
http://www.tvp.pl/seriale/obyczajowe/ratownicy/o-serialu

Ja się możę starzeję, ale tacy mężczyźni robią wrażnie. Nie wiem czy są teraz tacy. Ja nie mówię o kunszcie, sztuce, warsztacie. Ja mówie, że to ludzie na których się ”szło”. I mam nadzieję teraz też „pójdzie”. Choć może już nie.  Pewnie nie, bo to nie te czasu. Ale dla mnie? Dla mnie, która się w nich kochała? Spotkanie z nimi, to trochę prezent pod choinkę.

A jeden producent scenarzysta aktor zagraniczny, o niepolskim nazwisku, z niepolską kartą kredytową, z którym teraz pracuje jedna z moich przyjaciółek, i pewnie zrobią jakiś niepolski film, i jestem z niej TAKAAKAAA dumna, ALE NIE O TYM, wiec ten scenarzysta aktor i producent powiedzial TO SA PEOPLE Z INTERNASZONAL FEJS.

Kto ma jeszcze teraz internaszonal fejs?
Nie wiem…… naprawdę jakbym miała pwoiedzieć…. hmm… 
no nie wiem.

Brus łylis też nie jest wielkim aktorem, nie?
a jest internaszonal fejs.
Ci panowie powyżej maja dla mnie taką fejs, co taka mogła by być, internaszonal.

bełkoczę?
wiem.
bo spotkałam dzis się na planie z ……


  • RSS