To kraj w którym nie fukcjonują pewne prawa, np:


- nie jedz po 18
- kuchnia nie wydaje po 22

A także pewne mądrości:

- po co komu herbata w kraju, jak ma się wino
- jeśli jesteś Baskiem możesz lać czekolade na anchois i kiełbasę, 
(bo i tak przyjdą Polacy i wyżrą wszystkie takie kombinacje, 
nawet jeśli dzień wcześniej się struli, a potym się też strują
to i tak będa płakać ale jeść, bo tego się nie da NIE JEŚĆ)
- najfajniesze muzeum, to muzeum szynki 
- kto powiedział że do muzeum nie można chodzić na śniadanie? 
(szczególnie jak to najfajniesze muzeum – czyli muzeum szynki)
- na rynek z warzywami i rybami i kiełbasami, nie chodzi się po to żeby robić zakupy a potem targać siaty
tam się chodzi pić wino, szampana i jeść
- jak się nudzisz, zawsze możesz coś zjeść

nie wiem czy ktoś z was dostał piękniejszy prezent na 40, jak ja TEN
możecie mi skoczyć 
:-)))))))))))))
ale lepiej skoczcie sami TAM i się przekonajcie