haniuta blog

Twój nowy blog

stare ale jare

Nie cierpię jej. Klara jest wariatką. Jest pijaczką. Śmierdzi fajkami i ma kwaśny oddech.
Kopnę w dupę klarę.
Jest wszytskim, czego nie cierpię w kobietach.
Klara nie jest słodka, o nie! klara jest cierpka i wkurza mnie.
Lubie Wronkę. Niech ona kopnie klarę w dupę ode mnie.
Syntymentalna kretynka.
Wezmę ją za wszarz, wyciągnę z tej książki, i pizne w łeb.
Ze dwa razy.
 
No ale chyba to dobrze nie? Jak książka daje emocje. 

To książka.
A film?

O jeśli chdozi o filmy mam cudowny repertuar na tapecie ostanio.
Jeden – piranie.
Bardzo ładne obgryzione ludzkie zwłoki.
Najfajniejszy ten zjedzony do połowy producent porno, co wlecze po pokładzie kikuty obgryzione do miednicy, też ogryzionej, i gada po drodze. Albo może ta, co się wkręciła w śrubę motorówki, i zdarło jej skórę z głowy. Albo nie – ta co ją przecieło na pół po skosie. I pół wpadło do wody, a pół nie.
Jeden cycek z kadłubem tu, drugi cycek z kadłubem tam.

Dwa - rekin. Dobry, dobry. Zjadł już dwóch z czterech, co wymyślili że przepłyną 30 km wpław bo się im łódka wywaliła. I dobrze im tak, 30 km w pław? Co to jest w ogóle za pomysł. I jeszcze jeden debil upierał się że zajmie im to 4 godziny. Jasne. Bardzo śmieszne powiedział żółw kiedy rekin odgryzł mu nogi i ręce. (żół ma ręce? No w sumie to przy gowie, to ręce nie? a nogi to dalej. To ma ręce)

Trzy – Maczeta. Maczeta don`t tekst.

Cztery powinnam oglądać ambitne kino i się rozwijać.
JASNE.
Bardzo śmieszne powiedział żółw.

Pięć to, że idą święta. Mi się to po raz kolejny udziela. (chociaz zima to mi się już znudziła odrobinę w tej stolicy doprawdy). Może ja jestem nienormalna, może ja już dziecinnieje, albo nigdy nie dorosłam, ale ja lubie. Czerwony, zielony. I dziadek do orzechów. I bombki. Bombki to są takie w sumie dziwne rzeczy, nie?  Czy nie? Bomby są jeszcze dziwniejsze w sumie. Czmu są BOMBKI i BOMBY? Dziwne to jest. Że na święta? Chyba nie.

Dobra, bo trochę pierdolę. A powinnam wziaść sie do pracy.

Aha, a chciałąm w sumie linka dać. to może być chyba fajny film.
Mel Gibson i jego biver.
W końcu nie udaje, że nie jest wariatem.
A czym już dawno poinformował nas South Park. Jakbyśta słuchali świecie, to byśta wiedzieli.
Już dużo dużo wcześniej.

OTO BIVER

no więc tak

11 komentarzy

Starsznie jestem jakaś rozlazła, musze się wziąść w garść.
stukneło nam pół miliona – dzięki!
zaczelam marznąć, kurde jak.
pytam – co jest? rok temu potrafiłam latać w goła syra w kozaku, w tym się trzese.
czy to zimno jest jakieś inne zimno w tym roku?
- nie usłyszałam – to nie inne zimno – to starość.
oraz piszę. chcę pisać. aż sie obesram chcę tak dużo pisać.
oczywiście sa tacy, i to w moim własnym domu, co uważaja, że pewnie dostanę od tego glizd w mózgu.
ha ha, ciekawe.
skąd ta pewność że ich już nie mam.
kot mi utył, to dwa. (czy już trzy?)
dziecko napisało próbną maturę.
to trzy. (czy już cztery?)
osiwieje od tego.
on, okazuje się, raczej nie.
dziwna ta młodzież teraz, czy jakaś inna? – pytam.
nie, to pewnie to ta starość znów.
poznaję ludzi nowych, nadal wydaje mi się, że są to fajni ludzie, i ja mam szczęście do fajnych ludzi.
jedną pisarkę nawet.
fajna. jestem przy niej dość młoda.
od tego pewnie też dostanę glizd w mózgu.
albo już je mam, bo tak uważam.
chyba znów pożegnam ten rok w dwójce, bo nie wiem czy wiecie, zeszły też pożeganałam ja.
to znaczy nie ja, celebryci, ale moimi słowy.
to włoże im te słowy znów.
zostanę takim pokładowym żegnaczem roku, mówie wam.
będa mnie utrzymyważ przy życiu jak breżniewa, żebym żegnała.
bo jak nie pożegam, to sie rok nie skończy.
a kiedyś nie pożegnam i dopiero bedzie, co?
O WLASNIE MOZE W TYM ROKU, BO PO CO NAM NOWY?
jeden więcej? bez sensu.

i tak o.

klara

9 komentarzy

lubię ;-)

mam

14 komentarzy


tremę.
tremę mam.
termę mam?

19 komentarzy

sobie stoimy. ja, iza kuna, gośka socha.

i reżyser.

- bo my wszystkie troche jesteśmy Krzyśka córki, nie? – mowi gośka.
- no…
- no….
- przesada. no ale jak juz, to ty jesteś moja najmłodsza córka – mówi Krzysiek.
- a ja?
- a ty Iza, ty jesteś moja piekna córka.
- a ja ja ja?
- ty hania? ty… ty jestes ….ta mądra. O tak, ty jestes corka madrala.

NOSZ FAK?!!!!!!!!!!

11 komentarzy

no. to PLAKAT JUŻ JEST .
PIOSENKA jest też.

i ani slowa krytyki.
CIOTKA KRYŚKA jest zachwycona i to sie liczy.
Piasek i Krajewski – zapytajcie CIOTKĘ, co to znaczy.

a jak sie nie podoba, to będziecie mieli do czynienia z CIOTKĄ KRYŚKĄ!
proszę bardzo.

no.

a w kinach od 5 listopada sie widzimy.
a jak nie to będziecie mieli do czynienia z
…… tak! z CIOTKĄ KRYŚKĄ!

ps.

odrazu mowie: tak to bedzie naprawde bardzo banalny film.
serio.
żadne himalaje kinematografii.
na banalnej noweli oparty.
taki prosty jak drut.
i dosyć krotki. też jak drut.
i piotrek powiedział ze dziewczyński.
ale że chłopaki gadaja jak chłopaki.
ale mam nadzieje że to sympatyczny film. że sie polubicie
ja go lubie.
i lubie ludzi z którymi przy nim pracowałam.
i ci ludzie się lubili. (tak przynajmniej wyglądało ;-)))
i czasu bylo malo, kasy malo, ale milo było.
i jest dzieki temu, mam oczywiscie nadzieję, bo się moge mylić – sympatyczny.
niczego nie udaje.

..siedzę i gapię się w komputer. a zza komputera gapi sie na mnie CZARNE ZŁO. to się nie ruszam.
i tak siedzę. i siedzę…..

a czas mija…..

dziś na polach mokotowskich latają psy. jutro też. byłam, widziałam. faktycznie wznoszą się.
polskie i czeskie.
czarne i białe.
grube i chude.
jeden posokowiec.

niektóre wyżej, inne niżej.

wrociłam. tłumacze kotu, że moglibyśmy. kot popatrzył i wszedł pod kołdrę. i leży.

i jak ja mam uprawać sport?
jak mam takich zawodników na chacie?
totalnie Atresowalnych.

latjace psy są tu
http://www.latajacepsy.pl/

są fajne.

Taką mam nową pasję – WĄCHACZ.
A opisy bawią mnie lepiej niż fora
ostanio:

„Cuir de Russie to szalenie zmysłowa, silnie skórzana kompozycja. Bardzo wyrazisty zapach skóry, pieprzu, drzewa, bergamotki i pomarańczy. Inspiracja dla jego powstania był zapach kozackich butów.”

jakbym tak kozackim butem wieczorem mu zapachniała, co?

albo: „inspirowane starymi skórzanymi walizkami wyrzuconymi przez morze  na omszałe kamienie”.

musi być niezłe.

ALE ALE

znalazłam coś, co mogło by się stać naszą bronią, dogie panie, tajną. opętać ICH bardziej niż jakieś feromony. w ogóle – PFFF FEROMONY? jeśli ktoś skomponował coś takiego:

„Not recommended for vegetarians, Flame is being promoted as „the scent of seduction with a hint of flame-broilled meat”.

słabo?

reszta równie  swietnych zapachów TUTAJ   może ktoś woli niebieski ser? tak? To prosze bardzo, co za problem.


  • RSS